Niestety trening ten nie przyniósł spodziewanego efektu. Problemy ze sprzętem oraz słabe warunki torowe skutecznie uniemożliwiły Piotrowi efektowną i efektywną jazdę. PePe tym razem startował w parze z Aleksem Loktajewem i trzykrotnie przyjechał z nim na remis. W czwartej swojej gonitwie Piotr musiał uznać wyższość, aktualnego Mistrza Świata - Grega Hancocka.
Opady deszczu i zły stan toru dał znać o sobie w 14. gonitwie. Piotr jadąc na trzecim miejscu zanotował uślizg, ale na szczęście szybko wstał i dowiózł cenny punkt. Punkt, który przyczynił się do remisu w spotkaniu.

Unia Tarnów:
1. Greg Hancock - 14 (3,3,2,3,3)
2. Dawid Lampart - 0 (d,0,-,-)
3. Leon Madsen - 10+1 (3,2*,3,0,2)
4. Martin Vaculik - 4 (0,3,1,0,w)
5. Janusz Kołodziej - 12 (3,2,3,3,1)
6. Kacper Gomólski - 3 (2,0,1)
7. Maciej Janowski - 2 (0,1,0,0,1)
Falubaz Zielona Góra:
9. Andreas Jonsson - 10 (1,3,2,2,2)
10. Krzysztof Jabłoński - 5+1 (2,1,0,2*,-)
11. Piotr Protasiewicz - 6+3 (1*,1*,1*,2,1)
12. Aleksandr Loktajew - 7+1 (2,2,2,1*,0)
13. Jonas Davidsson - 1 (0,0,1,-)
14. Adam Strzelec - 2 (1,1,0)
15. Patryk Dudek - 14 (3,2,3,3,3)
za:pepe.pentel

Przed nami pierwszy ligowy pojedynek w sezonie 2012 w Zielonej Górze. Na W69 przyjeżdżają żużlowcy Unii Tarnów z trenerem Markiem Cieślakiem. Czy zielonogórzanom uda się odnieść pierwsze zwycięstwo i zmazać plamę po występie w Bydgoszczy?
Unia Tarnów to drużyna, która okazała się jedną z najbardziej aktywnych podczas minionego okresu transferowego. W składzie Jaskółek na sezon 2012 doszło do licznych roszad. Do tarnowskiego zespołu ściągnięto pięciu nowych żużlowców - Grega Hancocka, Janusza Kołodzieja, Dawida Lamparta, Macieja Janowskiego i Kacpra Gomólskiego. Do Tarnowa dołączył także trener Marek Cieślak. Szkoleniowiec w minionym sezonie poprowadził ekipę zielonogórskiego klubu do wywalczenia tytułu Drużynowego Mistrza Polski. W Winnym Grodzie w sezonie 2010 punkty dla Falubazu zdobywał, wspomniany wcześniej Amerykanin Greg Hancock, który po zmianach regulaminowych musiał opuścić zespół Myszki Miki.
Klub z Zielonej Góry wydaje się być największym przegranym okienka transferowego po sezonie 2011. Popularny „Greg” został zmuszony do zmiany klubowych barw poprzez nowe przepisy w regulaminie rozgrywek , mówiące o maksymalnie jednym stałym uczestniku cyklu Grand Prix w składzie drużyny na mecz ligowy. W Zielonej Górze postawiono na Andreasa Jonssona. W gronie zawodników startujących w elitarnym cyklu powinien być także Piotr Protasiewicz, który w ubiegłym roku, po kapitalnych eliminacjach, wywalczył sobie miejsce w Grand Prix. Ekstraligowe przepisy sprawiły jednak, że zielonogórzanin zrezygnował ze startów w cyklu i nie będzie realizował swoich sportowych marzeń. Zimą z klubem z Zielonej Góry podpisał kontrakt Norweg z polskim paszportem - Rune Holta, który ma załatać dziurę po Amerykaninie. Zawodnik ma za sobą katastrofalny sezon, Holtański m.in. wypadł z Grand Prix, a słabe występy w lidze spowodowane były kontuzją nadgarstków. Skład zielonogórskiego klubu uzupełnili Krzysztof Jabłoński, Jonas Davidsson i Łukasz Jankowski.
Po dość wysokiej porażce w inauguracyjnym spotkaniu Stelmet Falubazu Zielona Góra z beniaminkiem rozgrywek Polonią Bydgoszcz, żółto-biało-zielonym przyjdzie się teraz zmierzyć z bardzo silnym zespołem Azotami Tauron Tarnów. Przypomnijmy, że ekipa Jaskółek w Lany Poniedziałek wysoko rozgromiła przed swoją publicznością Spartę Wrocław. Na zielonogórskiej nawierzchni świetnie czuje się Martin Vaculik. Słowak przed dwoma sezonami na swoim koncie zapisał 16 punktów. Czy tym razem zawodnik gości znów sprawi niespodziankę i przyczyni się do zwycięstwa drużyny? Oprócz Słowaka dobrze zielonogórski tor zna również Hancock, który w minionym roku przyczynił się do sukcesu Falubazu. Dużym punktem drużyny może być także Janusz Kołodziej. Koldi na obiekcie z Zielonej Górze w sezonie 2010 wywalczył tytuł Indywidualnego Mistrza Polski.
Trener Rafał Dobrucki w zespole aktualnego Mistrza Polski zamierza wprowadzić roszady w składzie. W miejsce Rune Holty pojawi się powracający po kontuzji Jonas Davidsson, który w meczu sparingowym z Unią Leszno doznał złamania trzech żeber oraz naruszenia tkanki miękkiej. W sobotę na torze w Zielonej Górze odbył się trening wszystkich zawodników Falubazu. Podczas jazd dobrze zaprezentował się Szwed i to ten zawodnik zastąpi w niedzielnym spotkaniu Holtę. Norweg z polskim paszportem w Bydgoszczy zdobył jedynie punkt z bonusem. Po przegranym meczu z Polonią, w niedzielnym pojedynku z pewnością będą chcieli się zrehabilitować - Andreas Jonsson i Piotr Protasiewicz, jak również Krzysztof Jabłoński i Łukasz Jankowski. Tylko junior zielonogórskiego klubu Patryk Dudek dorównał zawodnikom beniaminka rozgrywek Enea Ekstraligi i z jego postawy mógł być zadowolony szkoleniowiec Falubazu Zielona Góra - Rafał Dobrucki.
Awizowane składy:
Unia Tarnów:
1. Greg Hancock
2. Dawid Lampart
3. Leon Madsen
4. Martin Vaculik
5. Janusz Kołodziej
6. Kacper Gomólski
Falubaz Zielona Góra:
9. Andreas Jonsson
10. Krzysztof Jabłoński
11. Piotr Protasiewicz
12. Łukasz Jankowski
13. Jonas Davidsson
14. Adam Strzelec
Sędzia: Leszek Demski (Ostrów Wlkp.)
Limit pecha wyczerpany?
Problemy sprzętowe w Bydgoszczy spowodowane były jedynie siłą rzeczy martwych. Wypada elektronika, urywa się gdzieś łańcuch. Myślę, że limit pecha wykorzystałem i po tym falstarcie będzie jedynie lepiej. Dzisiaj na treningu chciałem jeszcze raz sprawdzić mój sprzęt, inne ustawienia, lecz wygrała z nami pogoda i na pewno przeszkadza to w przygotowaniach do niedzielnego meczu. Wczoraj miałem więcej szczęścia, pojeździłem parę kółek. Jutrzejszy trening też odpada, bo mam w Gorzowie zawody. Mam jednak wrażenie, że najgorsze już za nami i będzie teraz coraz lepiej. Unia Tarnów, jak każdy inny zespół jest bardzo groźny, co udowodniły poniedziałkowe mecze - powiedział Piotr Protasiewicz przed niedzielnym meczem z Unią Tarnówza:falubaz.com, pepe.pentel.pl
Końcówka zawodów była już zdecydowanie lepsza. Piotr w biegu 10. pokonał Jasona Crumpa, natomiast w 12. gonitwie wspólnie z Bartkiem Zmarzlikiem przywiózł podwójne zwycięstwo walnie przyczyniając się tym samym do końcowego sukcesu reprezentacji Polski.
Polska 47 pkt.
1. Tomasz Gollob - 7+2 (1,2*,0,2*,2)
2. Krzysztof Kasprzak - 16 (3,3,3,3,3,1)
3. Piotr Protasiewicz - 4+1 (1,w,1,2*)
4. Janusz Kołodziej - 7 (w,1,3,3,-)
5. Jarosław Hampel - 0 (w,-,-,-)
6. Bartosz Zmarzlik - 5 (1,1,d,3,0)
7. Maciej Janowski - 8+1 (w,3,3,2*,0)
Reszta Świata 45 pkt.
1. Greg Hancock - 6 (2,3,w,0,1)
2. Chris Harris - 4+1 (0,2*,2,0)
3. Andreas Jonsson - 10+1 (2*,2,2,1,3)
4. Emil Sajfutdinow - 5+1 (3,0,1*,1)
5. Jason Crump - 2 (1,1,0,0)
6. Michael Jepsen Jensen - 4 (3,0,1)
7. Darcy Ward - 14+2 (2*,2,2,6!,2*)
za:pepe.pentel.pl
Przed pojedynkiem w Bydgoszczy kibice z Zielonej Góry mieli spore oczekiwania i liczyli na korzystny wynik. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Również dla Piotra. Kapitan Falubazu pojawił się na torze sześć razy i w każdym z nich czegoś brakowało.
PePe spotkanie rozpoczął pechowo, bo od wykluczenia. Starcie w pierwszym łuku sędzie ocenił na niekorzyść żużlowca z Zielonej Góry i wykluczył go z powtórki. Kolejne cztery starty zakończyły się już zdobyczami punktowymi, niestety nie były to liczby zadowalające. Piotr starał się jak mógł ale w dniu dzisiejszym nic z tego nie wychodziło. Na domiar złego w ostatnim starcie PePe zanotował defekt sprzętu. Tak jak pechowo te zawody zostały rozpoczęte, w podobny sposób zostały zakończone.
Pozostaje odkreślić ten pojedynek grubą kreską i czekać na inaugurację w Zielonej Górze. Za tydzień do Winnego Grodu przyjeżdża Unia Tarnów a więc będzie to idealna okazja do odrobienia strat.
Falubaz Zielona Góra - 38
1. Andreas Jonsson - 11 (2,3,1,2,w,3)
2. Krzysztof Jabłoński - 2+2 (1*,0,1*,0,d)
3. Piotr Protasiewicz - 6 (w,2,1,1,2,d)
4. Łukasz Jankowski - 1 (1,-,-)
5. Rune Holta - 1+1 (w,1*,0,0,-)
6. Patryk Dudek - 15 (2,2,3,3,2,3)
7. Adam Strzelec - 2 (1,1,-)
Polonia Bydgoszcz - 52
9. Emil Sajfutdinow - 14 (3,3,3,3,2)
10. Artiom Łaguta - 4+1 (0,0,2*,2)
11. Tomasz Gapiński - 6+1 (2*,2,2,u/-,-)
12. Robert Kościecha - 8+2 (3,1*,1*,1,2)
13. Krzysztof Buczkowski - 10 (3,3,3,0,1)
14. Mikołaj Curyło - 1 (w,u,1)
15. Szymon Woźniak - 9+1 (3,2*,0,3,1)
za:pepe.pentel.pl
- U beniaminka zawsze się jechało trudno, szczególnie na inaugurację. Jest to dla nich bardzo ważny mecz. Na pewno kibice dopiszą. Drużyna bydgoska jest nieobliczalna, ma w swoim składzie bardzo silnych zawodników. Gapiński i Buczkowski są to zawodnicy, którzy spisuja się bardzo dobrze i nie będzie taryfy ulgowej. Juniorzy też jeżdżą dobrze na swoim torze, także nasi jutro będą mieli co robić. O Emilu (Sajfutdinowie - przyp. red.) nie ma co mówić, bo to jest czołówka światowa, także sprawa jest jasna. Kościecha jest nieobliczalny, potrafi odpaść tam w jakimś turnieju, ale też być na podium np. u siebie w Kryterium Asów. Łaguta, zawodnik który miał słaby sezon, teraz może mieć lepszy - przyznał zawodnik.
Popularny PePe na bydgoskim owalu spędzili parę ładnych lat. - Wszyscy na nim jeździliśmy wielokrotnie kilka sezonów, ale warunki torowe się pozmieniały. Geometria nie jest problemem tylko ta nawierzchnia - dodał.
- Startujemy wszyscy od zera z tego samego pułapu, ale jestem dobrej myśli - zakończył kapitan Stelmet Falubazu Zielona Góra.
za: radio zachód, espeedway.pl Komentarzy: 0

Fanklub: 
